Kochani, co miesiąc będę robić dla Was zestawienie TOP 3 – trzech książek w danym miesiącu, które szczególnie zapadły mi w pamięć i sprawiły, że czytelnicze serduszko zabiło szybciej 🙂 Nie ukrywam, że wybór był bardzo trudny, bo w styczniu miałam przyjemność przeczytać dużo ciekawych i naprawdę dobrych książek. Zapraszam na czytelnicze TOP 3 stycznia 2021 r. 

MIEJSCE 3.

Najważniejszy – Magdalena Majcher

Magdalena Majcher to pisarka z misją. Podejmuje trudne tematy i uwrażliwia społeczeństwo na koleje ludzkich losów. Pokazuje, że życie nie jest czarno-białe. Ani ludzie. Czaruje czytelników słowem pisanym i niebanalnymi historiami. Do jej książek się wraca i pamięta się je długo po odłożeniu na półkę. Nie inaczej rzecz ma się z Najważniejszym. Niech was nie zmyli zimowa okładka – książkę tę można czytać przez cały rok, nie tylko w okresie bożonarodzeniowym. Zawarty w niej wątek świąt i zimy stanowi jedynie tło znacznie ważniejszych wydarzeń.

Całą recenzję możesz przeczytać TUTAJ.

MIEJSCE 2.

dama z woalką

Dama z woalką – Paulina Kuzawińska

Po wielu perturbacjach Madeline Hyde wraca na wrzosowiska, do posiadłości Wzgórze Mgieł, by w spokoju przygotowywać się do świąt Bożego Narodzenia. Te mają być wyjątkowe, wszak Jonatan zamierza oficjalnie poprosić ojca Madeline o jej rękę. Pierwszą rysą na wizerunku idealnych świąt jest grasujący w okolicy morderca, który miał zamordować własną żonę i ukrywać się na wrzosowiskach. Jednak druga rysa jest o wiele gorsza… W dodatku Madeline znów nawiedzają koszmary senne, potęgujące jej niepokój. Coś dziwnego unosi się w powietrzu, a zamknięte przed laty skrzydło wielkiej posiadłości skrywa w sobie mroczne sekrety, których odkrycie nieodwracalnie zmieni życie wszystkich bohaterów powieści.

Całą recenzję możesz przeczytać TUTAJ.

MIEJSCE 1.

babka z zakalcem

Babka z zakalcem – Alek Rogoziński

Luiza Mirska jest właścicielką potężnej i bardzo dobrze prosperującej firmy cukierniczej. Jest również gwiazdą telewizyjnych programów kulinarnych. Jako że niebawem zdmuchnie sześćdziesiąt świeczek na torcie, doszła do wniosku, że czas przekazać stery w firmie w ręce młodszego pokolenia. Jest jednak jeden, nie taki znowu mały, problem. Gdy Lucyna bierze pod lupę swoje dzieci, wszystkich potencjalnych spadkobierców, okazuje się, że każdy z nich ma coś na sumieniu i bynajmniej nie są to grzeszki wagi lekkiej… Powiedzenie „rodzinka z piekła rodem” nabiera przy tym klanie zupełnie nowego znaczenia. Co powinna zrobić w tej sytuacji? Nie wie, zatrudnia więc prywatnego detektywa. Co zrobi z wiedzą i dowodami, które zbierze?

Całą recenzję możesz przeczytać TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *